
Korzystajac z wolnego dnia od zajec szkolnych nasi juniorzy udali sie do Swilczy, aby rozegrac z zespolem Świlczanki.
Aramix wystapil w sladzie:
Maciek Knaś-Kamil Stochła, Krzysiek Bliźniak, Paweł Sieczkowski, Krzysiek Liskowicz-Piotrek Ciuba, Michał Knaś, Rafał Bober, Karol Włudyka-Damian Lasota, Sławek Bieda Na zmiany weszli:
Łukasz Brożek,Rafał Dziugan, Kamil Dobrowolski, Piotrek Grabowski. Mecz ten byl ostatnim przetarciem przed pierwszym ligowym meczem,
w ktorym Aramix podejmie w derbach powiatu ekipe Wisłoka Strzyżów. Nasz wtorkowy rywal-Świlczanka zagra z Piastem Nowa Wieś.
Jak padly bramki:0:1
Z rzutu wolnego Dosrodkowal Bober, A Krzysiek Blizniak
skierowal pilke do bramki.
1:1
Z pozoru niegrozna akcje gospodarzy wykonczyl ladnym strzalem
z powietrza najskuteczniejszy strzelec ligi Maciej Preneta.
1:2
Pilke oddalona ok.25metrow od bramki ustawil Kamil Stochla, i
precyzyjnie przymierzyl w okienko.
1:3
Szybka Akcja Aramixu. Podanie z glebi pola Bobra, Knas dosrodkowal z prawej
strony a nadbiegajacy Brozek nie dal szans bramkarzowi.
1:4
Kolejne dobre podanie Rafala Bobra wykorzystal Knas, zdobywajac bramke
strzalem z powietrza z 16metrow.
1:5
Rafal Bober zostal sfaulowany w polu karnym i sam poszkodowany, choc na raty
wykorzystal jedenastke. Pierwszy strzal obronil bramkarz, przy dobitce byl bezradny.
Jak mogly pasc bramki:-Pawel Sieczkowski dogral pilke w pole karne z lewej strony, ale Michal Knas majac przed soba
tylko bramkarza uderzyl wprost w niego.
-Sam na sam z bramkarzem znalazl sie Preneta, ale uderzyl zbyt slabo i Maciek Knas poradzil sobie z tym strzalem
-Z rzutu wolnego uderzyl Rafal Bober. Dobry pomysl na uderzenie pod murem, ale strzal zbyt slaby
-Niewiele braklo, aby Damian Lasota zamknal akcje z lewej strony boiska
2polowa:
-Lukasz Brozek zagral prostopadle do Michala Knasia, ten zwiodl obronce, ale pilka po strzale trafila w slupek.
-strzalem z dystansu bramkarza postraszyl Dziugan, ale uderzyl niecelnie
-Kamil Stochla sprytnie rozegral rzut wolny podajac do Knasia, ale i tym razem zabraklo odrobiny szczescia, gdyz
po jego strzale pilka trafila w poprzeczke.
Miejmy nadzieje ze podobna skutecznosc zaprezentujemy w sobote i powalczymy z Wislokiem o cenne 3 puntky. Niewatpliwie stac
nas na walke o wysokie miejsce w tabeli, jednak trzeba w kazdym meczu dac z siebie 110 procent. Trzeba odrobic glupio
stracone
punkty z rudny jesiennej, gdzie w kilku meczach dobry wynik byl na
wyciagniecie reki i przegrywalismy na wlasne zyczenie.